~Są takie skrzydła,które wyrastają z naszych cierpień.
***
Co zwykle robisz,gdy wokół ciebie nie ma nikogo?
Gdy cisza przestaje być ciszą,a staje się uciążliwym dudnieniem w twojej głowie.
Dzień zlewa się z nocą, czy ja jeszcze żyję?
Nawet jeśli,kogo to obchodzi..
A może jednak...
*Głęboki oddech*
Spójrz w lustro.
Kogo widzisz?
Ja widzę cień dawnego życia.
Co z tym zrobię?
Otóż odpowiedź jest prostsza niż myślisz.
Powoli..
Po prostu usiądę do pianina i zagram moje cierpienie.
Jak?
Hmmm
Dobre pytanie.
Powiem ci teraz coś ważnego.
Postaraj się zapamiętać.
Nie ważne jak zaczęła się twoja historia..
Ważne, jak ją zakończysz.
No dalej, teraz ty rozdajesz karty.
***
Mały wstęp i rąbek myśli Clary. Niedługo 1 rozdział ;)
Zachęcam do komentowania.~A.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz